Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warto przeczytać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warto przeczytać. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 listopada 2010

PFK Kompany

Paktofonika- książka autorstwa Macieja Pisuka, Wydawnictwo Krytyki Politycznej. "Akcja rozgrywa się w Mikołowie i Bogucicach oraz rzeczywistości medialnej Magika, Rahima i Fokusa czyli trzech by może najbardziej charakterystycznych reprezentantów swojego pokolenia i czasów transformacji. Prawdziwych bohaterów naszych czasów."

Pierwotnie to miał być scenariusz dla filmu pt. "Jestem Bogiem", z bliżej nieznanych mi przyczyn film nie został nakręcony za to wydana została ta imponująca książka. Poznajemy bliżej świętej pamięci Piotra "Magika" Łuszcza (18 marzec 1978 - 26 grudnia 2000), Sebastiana "Rahima" Salberta oraz Wojciecha "FokuSmoka" aka. "Fokus" Alszera, czyli załozycieli legendarnego zespołu Paktofonika. Maciej Pisuk w świetny sposób przy współpracy z Rahimem i Fokusem opowiada historie legendy polskiego Hip Hopu..
Szczerze polecam tą książkę wszystkim fanom PFK i nie tylko im.

UWAGA LEKTURA WCIĄGA!!!

czwartek, 10 czerwca 2010

Dorota Terakowska - "Ono"

Utwór pt. „Ono” jest jednym z dzieł Doroty Terakowskiej. Główną bohaterką jest dziewiętnastolatnia Ewa.

Dorota opisuje świat codzienny w inny sposób niż robią to autorki innych książek . Nie ma w nim sztuczności, wszystko jest prawdziwe, bez kreowania, malowania, kolorowania. Dzięki temu tekst ożywa, jest realistyczny, ale czasem dołujący. Często dialogi obrazują myśli, które znajdują się w nas w podobnych sytuacjach. Książka świetnie ukazuje różnice pomiędzy ludźmi oraz świat widziany oczami dzieci dzięki odwoływaniu się do dzieciństwa bohaterki. Opisuje też konflikt pokoleń spowodowany różnicami między nimi.

Ewa jest osobą, która nie posiada żadnej pasji. Jej mama denerwuje ją na każdym kroku. Wie dwie rzeczy. Po pierwsze – nie chce być taka jak ona, a po drugie – na pewno taka będzie. Ma dom i rodzinę, w której dostrzega same wady. Jest zwyczajna, całkiem zwyczajna. Bohaterka spędza wieczór sylwestrowy na dyskotece. Spełnia się jej marzenie – zostaje wezwana na podium. Jednak wie, że przy tym nie jest sobą – ma ultra krótką mini oraz biust na wierzchu. Ewa staje się naiwna, nie kieruje się już żadnymi zasadami – żyje chwilą. Zapomina o tym, czego ją przez całe życie uczono. Traci głowę, jest piana. W końcu trzej nowo poznani „kumple” zabierają ją do auta. Dzieją się rzeczy, które Ewę do końca życia będą dręczyć. Na dodatek ten okropny skutek…

Jak Ewa poradzi sobie ze swoim „nabytym” problemem, czyli ciążą? A co będzie z tym drugim, który zaważył na jej psychice? Myślę, że warto przeczytać tę lekturę i poznać dalsze losy Ewy.

środa, 9 czerwca 2010

"Zauroczenie" - Margit Sandemo

Książka pt. „Zauroczenie” została napisana przez Margit Sandemo – norweską pisarkę. Jest pierwszym tomem sagi o Ludziach Lodu.

Utwór opowiada o dziewczynie o imieniu Silje, która mimo tego, że ma dopiero siedemnaście lat musi dorosnąć i stać się dojrzałą kobietą. Bohaterka traci wszystkich swoich bliskich na wskutek zarazy, która panuje w miasteczku. Mimo tego, że zostaje całkiem sama – nie poddaje się. Podczas swojej wędrówki przygarnia do siebie dwójkę osieroconych dzieci - Sol oraz Daga. Zamieszkuje u Benedykta – kościelnego malarza. Po spotkaniu pewnego tajemniczego mężczyzny jej świat się zmienia. Pomimo faktu, iż człowiek ten podobny jest do zwierzęcia oraz budzi w niej strach, to jednak coś ją w nim pociąga. Nie jest w stanie wyjaśnić sobie dlaczego. Chociaż wszyscy boją się tajemniczego człowieka i przestrzegają ją przed nim, dla Silje staje się on obiektem westchnień, marzeń, a nawet snów. Nie ma jednak pojęcia dlaczego wszyscy lękają się tej zagadkowej istoty. Później jednak dowiaduje się, że jest on Tengelem z Ludzi Lodu – rodu, o którym słyszała w dzieciństwie. Zwykli śmiertelnicy widzą w nim Tengela złego – pradziada rodu, który zawarł pakt z diabłem.

Czy Tengel to naprawdę tak zły człowiek, za jakiego mają go inni? A może w ogóle nie jest tym, za kogo go uważają? Czy Silje mimo lęku będzie wciąż pragnęła spełnić swoje marzenia z Tengelem u swojego boku? Myślę, że książka bardzo dobrze obrazuje siłę miłości. Polecam ją osobom, które lubią fantastykę, a również tym, którzy nie są do niej przekonani. Myślę, iż po przeczytaniu tej książki przekonają się do tego gatunku literatury. Nie spodoba się ona jednak ludziom, którzy uczuleni są na romansidła :).

piątek, 14 maja 2010

"Candy" Kevina Brooksa w interpretacji gimnazjalistów


Dwa miesiące intensywnej pracy, potu, łez oraz ... nie, na szczęście obyło się bez krwi ;) - i oto 7 maja w pszowskim MOK-u miała miejsce premiera sztuki pt. "Candy".



Książka Brooksa, na kanwie której powstał nasz spektakl, to historia nastoletniej narkomanki, Candy. Pewnego dnia na jej drodze staje Joe...



 Spotkanie na dworcu:


  Pierwsza rozmowa:

Na ulicach Londynu:

Iggy i Candy w melinie:

Gina pełni obowiązki starszej siostry, czyli: "Joe, co ty robisz?! Zwariowałeś?!"



Rozmowy o nałogu:


Iggy przyjeżdża po swoją własność:


I wreszcie:


Dziękuję za współpracę ekipie... jak to się nazwaliśmy? Profesjonalnych amatorów? :D 



Ali Pietrzak - odtwórczyni roli Giny i jednocześnie autorce scenariusza, która dzielnie znosiła kolejne zmiany, jakim poddawano tekst sztuki.
Julii Fudalej (Candy) i Michałowi Klubie (Joe), którzy wcielili się w główne role. Julia poradziła sobie świetnie  z pamięciowym opanowaniem przeeeeobszernego tekstu, Michał  uczył się roli i spędzał czas na próbach w najgorętszym dla trzecioklasistów okresie: tuż przed egzaminami gimnazjalnymi.
Sebastianowi Pustelnikowi - za pomysły, wprowadzany element twórczego chaosu ;)  i zaangażowanie w postać  Iggy'ego - dilera i "opiekuna" Candy
Arturowi Frankowskiemu i Szymonowi Piechaczkowi, którzy zmierzyli się z ciężarem ról  narkomanów grasujących ciemną nocą po londyńskich ulicach.
Amadeuszowi Gontarczykowi - ochroniarzowi narkotykowego bossa i specowi od węzłów ;) 
  
oraz ekipie technicznej:  
Dawidowi Skóreckiemu, Dawidowi Wiertelakowi  i Przemkowi Glencowi (światło i nagłośnienie),  
Darkowi Mandryszowi oraz Szymonowi Markowi (efekty specjalne), który wspierał nas mimo choroby.
Wiktorii Fibic - pomysłodawczyni plakatu, specowi od charakteryzacji, która ostatecznie podjęła się odpowiedzialnej roli suflera ;) oraz Karolinie Cieślik - współautorce  plakatu zapowiadającego  sztukę. 

Ze względu na wielość miejsc akcji zdecydowaliśmy się na pionierskie - w naszych warunkach -  wykorzystanie możliwości, jakich dostarcza współczesna technika. Zamiast tradycyjnej scenografii posłużyliśmy się - co widać na niektórych zdjęciach -  rzutnikiem multimedialnym. 
I w tym miejscu wielkie, wielkie podziękowania dla Dyrektora MOK-u, Pana Michała Lorka i pracowników obsługi technicznej: bez ich pomysłowości,  zaangażowania i pomocy nie zdziałalibyśmy wiele.

wtorek, 11 maja 2010

Zbadajcie profile wątrobowe...

...przed końcem roku ]:>

A mnie popsuła się wątroba. Nie może być co do tego żadnej wątpliwości, bo właśnie przeczytałem prospekt patentowanych pigułek na wątrobę, w którym dokładnie opisano rozmaite objawy, pozwalające określić, czy komuś dolega wątroba. Mam wszystkie te objawy. (...) Najwyraźniej zaś wystąpił "zupełny brak chęci do jakiejkolwiek pracy".
Jak mnie to dręczy, tego nie da się opisać. Od najwcześniejszego dzieciństwa cierpię z tego powodu katusze. Już jako chłopczyk nie miałem bodaj jednego dnia wolnego od tej choroby.  A oni nie wiedzieli, że to wątroba. Wiedzy lekarskiej daleko wówczas było jeszcze do dzisiejszego poziomu i ludziska moją niechęć do pracy skłonni byli przypisywać lenistwu.

I wszystko jasne ;)

Cytowane wyżej fragmenty pochodzą z książki J.K.Jerome'a "Trzech panów w łódce (nie licząc psa)". 

Rzeka, łódka, trzech dojrzałych mężczyzn wyznających zasadę: "I like work, it fascinates me. I can sit and look at it for hours" i jeden pies. Katastrofa jest tylko kwestią czasu :D 
Początkowo miał to być przewodnik turystyczny opisujący atrakcje zlokalizowane wzdłuż Tamizy. Utwór zaczął żyć własnym życiem, kiedy autor wzbogacił narrację mnóstwem anegdot  i fantastycznym angielskim humorem.
Nie ma tu wartkiej akcji, znajdziecie za to całkiem sporo ciekawostek z historii Anglii,  kilka celnych refleksji dotyczących  problemów, z jakimi na co dzień się borykamy i - jako się rzekło wyżej - najwyższej próby humor okraszony szczyptą ironii . 
Cudo! :)

Zadanie: jaki składnik chciał dodać Montmorency do przygotowywanego przez mężczyzn irlandzkiego stew


 


Dragon Age: Stolen Throne

Książka "Dragon Age: Utracony tron" Davida Gaidera jest zapowiedzią gry. Jest to prequel, ukazuje nam fabułę sprzed rozpoczęcia gry.

Historia w niej opisana skupia się na losach Marika. Jego matka, Królowa Rebeliantka, została zdradzona i ginie z rąk zdrajców. Chłopak może ratować się jedynie ucieczką. Ścigany spotyka ludzi, którzy przygarniają go do obozu wyjętych spod prawa. Na barkach bohatera spoczywa wielka odpowiedzialność. Jako ostatni z rodu prawowitych władców Fereldenu musi stanąć na czele rebelii i poprowadzić ją ku zwycięstwu. Początkowo młodzieniec nie wydaje się być groźnym przeciwnikiem dla nowego orlesianskiego króla. Z czasem rośnie w siłę. Rozpoczyna się walka o utracony tron, w której wszystkie chwyty są dozwolone, a jej wynik może na zawsze zmienić losy świata.

Powieść "Dragon Age" jest z rodzaju dark fantasy. Mamy w niej różne wątki, wojnę o tron, rebelię ale też śmierć najbliższych, miłość czy zdradę.
Ogólnie książka jest bardzo ciekawa. Jednak nie można pochwalić korekty,  liczne błędy i wpadki utrudniały czytanie. Mimo wszystkich wad, głównie technicznych, zalety takie jak fabuła czy dobre opisy dominują, mogę więc śmiało   polecić książkę miłośnikom fantastyki. Co więcej jest to propozycja , która może być skierowana do osób niepasjonujących się grami.

Miłość z nienawiści - całkiem możliwe

"Wielki Mistrz" to ostatnia część "Trylogii Czarnego Maga" autorstwa australijskiej pisarki Trudi Canavan.

W poprzednich tomach poznajemy Soneę - prawdopodobnie największy  talent magiczny w Imardine. Dziewczyna zostaje zwerbowana do Gildii Magów, gdzie swoją opieką otacza ją jeden z przedstawicieli starszyzny. Sytuacja komplikuje się, gdy opiekę nad bohaterką przejmuje Wielki Mistrz - Akkarin. Sonea była bowiem świadkiem uprawiania przez niego czarnej magii. Ciągła obecność człowieka, którego uważa za bezlitosnego mordercę, ciągłe szykany, których nie szczędzą dziewczynie rówieśnicy, nie ułatwiają jej życia.

W tej części cyklu życie Sonei ulega poprawie,  wszystko powoli zaczyna być zrozumiałe. Postać Akkarina nie jest już dla niej taka straszna, a jego zachowanie zostaje wyjaśnione. Okazuje się, że działa on w słusznej sprawie. Pomiędzy Soneą a Wielkim Mistrzem nawiązuje się nić porozumienia, która z czasem zmienia się w miłość. Wspólnie próbują zażegnać niebezpieczeństwo, przeciw któremu dotąd występował tylko Akkarin. Kiedy wygnano go z gildii, Sonea wyrusza razem z nim, gdyż nie chce go opuszczać. Z czasem bohaterowie wracają  do miasta, by dalej zwalczać zło, które osiągnęło już wielką skalę. Zadanie nie jest łatwe i kończy się... Sami doczytajcie.

Uważam, że "Wielki Mistrz" jest najlepszą częścią z całej trylogii. Fabuła  jest bardzo dynamiczna. "Mistrza" czyta się bardzo szybko ze względu na  język i krótkie rozdziały. Lektura tak mnie wciągnęła, że  ze zdziwieniem zauważyłam, że nie mam już więcej kartek do przeczytania. 

Dziedzictwo jeźdźców

"Najstarszy" jest to druga po "Eragonie" część trylogii "Dziedzictwo" Christophera Paoliniego, młodego autora książek fantasy. 

W pierwszym tomie tytułowy bohater dociera do kryjówki buntowników i bierze udział w bitwie z wojskami króla Galbatorixa. Dzięki swej magii i pomocy Saphiry (jego smoczycy) udaje się uratować kryjówkę. Na tym też skończyła się ta część. 

W "Najstarszym" Eragon wraz z Aryą wyrusza do królestwa elfów, by tam kontynuować swe szkolenie na jeźdźca. Podczas  nauki dowiaduje się wielu niezwykłych rzeczy. Jego ciało w trakcie Święta Przysięgi Krwi ulega przemianie i przybiera fizyczne właściwości i wygląd elfa. Jeszcze jako człowiek nie może dorównać tej rasie w szybkości i sile, teraz jednak jest jednym z najlepszych. Wkrótce Eragon dowiaduje się o mającej wybuchnąć wojnie i wyrusza na pomoc sojusznikom, Vardenom.

Na Płonących Równinach spotykają się armie Vardenów i Galbatorixa. Eragon dowiaduje się, że istnieje jeszcze jeden smoczy jeździec. Jest nim jego przyjaciel, którego wcześniej porwano. cała bitwa kończy się zwycięstwem Vardenów. Jak postąpi Murgath? Co stanie się z Eragonem i jego mieczem?  Dlaczego nastąpił koniec ery smoczych jeźdźców?

Pomimo tego, że jest to dosyć gruba książka, czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Druga część trylogii obfituje w wiele opisów walk i mnóstwo wydarzeń. Polecam tę książkę wszystkim fanom fantasy, nawet tym wybrednym. Każdy znajdzie tu coś, co go zainteresuje.

Brisingr - znaczy ogień

"Brisingr" jest trzecią książką trylogii "Dziedzictwo" Christophera Paoliniego. 

Sam tytuł oznacza ogień.
Akcja książki rozpoczyna się w miejscu, w którym skończyła się poprzednia część, czyli po bitwie Vardenów z wojskami Galbatorixa. Teraz Eragon wraz z Saphirą muszą wyplątać się z własnej sieci zobowiązań: pomóc w wyborze nowego króla krasnoludów, dokończyć szkolenie na smoczego jeźdźca, zdobyć nową broń i oczywiście zgładzić króla Galbatorixa. Początkowo jednak Eragon wraz z bratem udaje się do kryjówki tajemniczych stworów Ra`zaków. Kogo tam zastają - dowiesz się z książki.
Wkrótce potem bohater  wyrusza, by dokończyć rozpoczęte wcześniej szkolenie.Mistrz uczy go nowych sztuczek i zdradza mu sekrety siły jeźdźca Galbatorixa, która bierze się z serc wszystkich smoków. Bogatszy o nowe umiejętności i miecz bohater, rusza na wojnę... 

Stanowczo odradzam sięganie po tę książkę bez zapoznania się z wcześniejszymi tomami. Uważam, że jest to naprawdę świetna lektura i polecam ją wszystkim, którzy - podobnie jak ja - lubią książki, w których coś się dzieje. Jedyną rzeczą, która mi się nie podobała  jest to, że autor zbyt często sięgał  po pomysły innych twórców, a rzadko tworzył coś własnego. Mimo to sądzę, że całość warta jest uwagi czytelników.

poniedziałek, 10 maja 2010

Markus Zusak: "Złodziejka książek"

"Złodziejka książek" autorstwa Markusa Zusaka to piękna i zarazem smutna opowieść o dziesięcioletniej Liesel. 

Akcja książki zaczyna się dzień przed wybuchem II wojny światowej. Zamiłowanie małej Liesel do kradzieży książek rozpoczęło się  po śmierci  jej brata. By uchronić dzieci przed niebezpieczeństwem, matka zdecydowała się wysłać dzieci do nowych opiekunów. Mały Werner umiera w drodze. Jego martwe oczy wpatrzone w Liesel były początkiem jej nocnych koszmarów. 
Razem z mamą wysiadają, by pochować Wernera. Liesel po raz pierwszy styka się ze śmiercią. Ze śniegu  wygrzebuje książkę pod wiele mówiącym tytułem "Przewodnik grabarza". 

Od tego czasu dziewczynka kradnie książki,  zaś śmierć obserwuje jej życie. Dziewczynka miłości, ciepła i spokoju, w czym pomaga jej nowy ojciec. Uczy ją czytać i pisać, gra na akordeonie. Spokój Liesel  zakłóca strach - boi się, że kiedyś zabraknie jej  ksiązek. Boi się, że będzie musiała oszczędzać strony do czytania. 

Dziewczynka spotyka Rudego Strainera, który staje się jej przyjacielem. Stają się nierozłączni, pomagają sobie w przetrwaniu. Razem kradną, gdyż panuje wojna i brakuje jedzenia. Lecz najważniejsze dla Liesel jest to, by ukraść książkę. Bo tak bardzo jest spragniona liter. 

Bardzo podobała mi się ta książka, ponieważ zawierała tyle cierpienia i męki, którą przeżyli Ci ludzie. Polecam ją młodym ludziom, którzy z niepoważnych rzeczy robią problem.

Nauka (nie)samodzielnego myślenia w Akademii Weltona.

Akcja książki Nancy H. Kleinbaum "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" rozpoczyna się jesienią 1959 roku, w Akademii Weltona - szkole, w której królują cztery złote zasady: tradycja, honor, dyscyplina i doskonałość. Jednak kiedy na uczelni pojawia się nowy nauczyciel języka angielskiego, John Keating, uczniowie zachwyceni jego tokiem nauczania nie zważają na reguły Akademii.

Neil Perry, Knox Overstreet, Charles Dalton, Steven Meeks, Richard Cameron wraz z nowym uczniem, Toddem Andersonem, po niezwykłej lekcji profesora Keatinga znajdują Księgę Pamiątkową. Dowiadują się z niej, iż Keating jest absolwentemtej szkoły oraz że należał do tajemniczego "Stowarzyszenia Umarłych Poetów".

Chłopcy przeprowadzają małe dochodzenie, w wyniku którego  postanawiają wznowić działalność stowarzyszenia. Spotkania "Umarłych Poetów" odbywają się w grocie, w tajemnicy przed wszystkimi. Gdy Charlie umieszcza w szkolnej gazetce artykuł podpisany nazwą Stowarzyszenia,  wybucha afera. Dalton bierze jednak całą winę na siebie, kłamiąc, że organizacja ta nie istnieje. Sprawy jednak nie układają się po myśli chłopców, Keating zostaje zwolniony ze swojego stanowiska.

To wzruszająca historia uczniów Akademii Weltona, którzy sprzeciwiając się rygorystycznym warunkom szkoły, dużo płacą za swój wybór. Słowa Johna Keatinga sprawiają, że chłopcy postanawiają zmienić swoje życie: realizować własne marzenia, być wolnym. Keating, ucząc ich miłości do poezji, samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji, całkowicie odmienił swoich uczniów, ale ... 

"Stowarzyszenie Umarłych Poetów" powstało na podstawie filmu o tym samym tytule, którego premiera odbyła się 2 czerwca 1989 roku. Może dramat ten nie zawiera zawrotnej akcji i czyta się go wolno, ale jest pełen magii słów. Książka ta podbiła moje serce i stała się jedną z moich ulubionych.

Miłość i niebezpieczeństwo zawarte w książce Stephenie Meyer "Zmierzch"

"Zmierzch"  to książka Stephenie Meyer. Opowiada o szaleńczej miłości wampira Edwarda Cullena do śmiertelniczki Belli Swan.

Młodzi są w sobie bardzo zakochani. Dziewczyna nie widzi świata poza swoim ukochanym, lecz on boi się o jej życie, bo wie, że przebywanie w jego towarzystwie jest dla niej bardzo niebezpieczne. Przeszkody, które na drodze stawia im życie, nie zniechęcają ich do tego, by być razem.

Bardzo podobała mi się ta książka, gdyż była wypełniona miłością i akcją. Polecam ją wszystkim, bez względu na wiek. Każdy znajdzie w niej coś, co go urzeknie...:)

niedziela, 2 maja 2010

Tajemnica miasta wilków - Katarzyna Berenika Miszczuk ""Wilk"

Margo Cook jest osobą o trudnym charakterze. Zawsze mówi to, co myśli, a jej ulubiony kolor - czarny - przyprawia całą jej rodzinę o ból głowy. Ma 16 lat, psa Swetra i jest świetną pływaczką.

Gdy Margo przeprowadza się z Nowego Jorku do Wolftown, już pierwszego dnia w nowej szkole zyskuje sobie wroga: Debbie, długowłosa cheerlederka, od razu zaczęła zaczepiać "nową". Poza tym Margo zaprzyjaźniła się z szaloną Ivette (posiadaczką różowego garbusa), poznała przystojnego Petera z grupy sportowców oraz tajemniczcego Maksa Stone'a z grupy metalowców, z którym dzieliła szkolną ławkę na lekcji historii sztuki. Kiedy nauczyciel tego przedmiotu każe swoim uczniom napisać referat o cmentarzach, Margo i Max muszą go zrobić razem. Podczas wspólnej wyprawy do biblioteki, chłopak ratuje jej życie. Od tamtej chwili Stone na dobre wkroczył w życie Margo. Zjawiał się zawsze, kiedy ta miała kłopoty (a zdarzało się to bardzo często). Wkrótce Max zaprosił Margo na randkę, po czym zostali parą. Jednak chłopak ciągle skrywał wiele tajemnic. Ciekawska szesnastolatka próbowała odkryć sekrety swojej "drugiej połowy".  Max zerwał z nią z tego powodu, a to był - jak się okazało - dopiero początek prawdziwych problemów. 

Jak skończyła się historia?
Kim był Aki?
O czym śniła Margo?



To wciągająca historia nastolatki i grupy jej znajomych, opowieść o przyjaźni, miłości, nienawiści i walce z "Instytutem". Czyta się ją szybko ze względu na wartką akcję,  wspaniały klimat tajemniczości i magiczności, który niestety rozwiewa się pod koniec książki, co mi się nie spodobało. Poza tym "Wilk" jest pełen humorystycznych zdarzeń, powodując u czytelnika ból brzucha ze śmiechu.

czwartek, 22 kwietnia 2010

Rodzinne tajemnice

„Studnia życzeń” jest książką autorstwa Katarzyny Leżeńskiej. Opowiada o wdowie, matce nastoletniego syna, która już o nic w życiu nie walczy. Zmienia się to z chwilą poznania wielu ciekawych a zarazem szokujących historii i tajemnic rodziny.

Chociaż cała akcja toczy się we współczesnej Warszawie, dzięki barwnym opowieściom przyjaciółki babci głównej bohaterki, Hanki, możemy się przenieść w czasy międzywojenne do wsi na Podlasiu. Wspomnienia staruszki są tak pięknymi opowieściami, że ich bohaterowie ożywają w naszej wyobraźni. Hanka poznaje historię nieszczęśliwej miłości swojej babci: narzeczony Rozalii, niezaakceptowany przez jej matkę, tonie na oczach dziewczyny. Dzięki temu nasza bohaterka zauważa, że jej własna tragedia nie jest ani taka wielka, ani wyjątkowa.
Na tym nie kończą się tajemnice  rodziny, które zdaje się znać tylko przyjaciółka zmarłej babci i jej siostra, która nigdy nie utrzymywała z nimi kontaktu. W samym środku tych wydarzeń Hanka poznaje idealnego dla niej mężczyznę, lecz broni sie przed uczuciem.

Mocną stroną tej książki jest właśnie obraz przeszłości połączony z niezwykłą, dramatyczną historią o miłości i rodzinie. Świetnie przedstawiono problemy kobiet w tamtych czasach jak i we współczesnym świecie. I chociaż na pierwszy rzut oka różnią się od siebie, możemy dostrzec w nich cechy podobne: szukanie wiary, miłości, nadziei oraz dążenie do odbudowania własnego życia . Książka jest bardzo ciekawa i wzruszająca.

sobota, 10 kwietnia 2010

Eleanor H. Porter: "Pollyanna "

Książka opowiada o dziewczynie, której nadano imię Pollyanna po jej dwóch ciotkach: Polly i Annie.
Po śmierci obojga rodziców zamieszkała u ciotki Polly - starej panny, jednej z najbogatszych kobiet w Beldingsville pod Bostonem.

Pollyanna ulokowano w ciasnym i ciemnym pokoiku na poddaszu. Była jednak z niego zadowolona dzięki widokowi z okna. Służąca ciotki, Nancy, nie mogła tego pojąć, a ponieważ stała się najlepszą przyjaciółką Pollyanny, ta pokazała jej grę, którą wymyśliła razem z ojcem. Zasady gry polegały na dostrzeganiu we wszystkim, co ją spotyka, pozytywnych stron. Taki miała sposób na życie i od dnia kiedy z ojcem to wymyśliła, grałą w nią codziennie.

Książka jest ciekawa dzięki przygodom, jakie przytrafiały się bohaterce. Do myślenia daje również  postawa dziewczynki wobec osób, które napotykała na swojej drodze.
Zachęcam do przeczytania.

czwartek, 18 marca 2010

O dziewczynce która zgubiła swojego Anioła Stróża

Książka Doroty Terakowskiej zatytułowana „Tam gdzie spadają Anioły” opowiada o losach Ewy, która pewnego dnia, mając pięć lat, zobaczyła frunące po niebie Anioły. Ciekawość dziewczynki wygrała i pobiegła za nimi w stronę lasu. Ewa odróżniała dwa rodzaje Aniołów: Białe i Czarne. Walczyły one między sobą. Zauważyła, że Czarny wyrywa Białemu pióra. Wkrótce Anioł spadł na ziemię. W tej samej chwili Ewa wpadła do wilczego dołu.

Od tamtego dnia Ewę co chwila spotykały jakieś nieszczęścia. A to wpadła pod samochód, a to prawie na wylot przeszył jej rękę drut. Rodzice dziewczynki, zapracowani i trzeźwo myślący ludzie, bardzo martwili się o córkę. Niespokojna była również pobożna babcia, którą martwił również fakt, że oleodruk z Aniołem Stróżem, który wisiał na ścianie wnuczki, potłukł się w dniu wypadku w lesie. 

Po ośmiu latach, gdy Ewa zemdlała, po badaniach w szpitalu okazało się, że ma ona białaczkę. Jej bliscy się załamali . Jedynie śmiertelnie chora dziewczynka, nie chcąc tak szybko odchodzić z tego świata, zebrała w sobie wszystkie siły i postanowiła się nie poddawać. Wszyscy zastanawiali się, jak jej pomóc. Doszli w końcu do wniosku, że Ewa musiała zgubić swojego Anioła Stróża. Tak więc zaczęły się jego poszukiwania …

Książka w ciekawy sposób ukazuje nam niebo i hierarchię, jaka panuje tam wśród Aniołów. Czytając ją, często zastanawiałam się, ile z tego co napisała autorka, jest prawdą, a ile tylko fikcją literacką. Wydaje mi się, że dzięki niej możemy dowiedzieć się wielu nowych rzeczy lub całkiem zmienić swoje wyobrażenie o  Istotach z nieba. Książka dosyć fajna, więc wydaje mi się, że warto do niej zajrzeć.

sobota, 6 lutego 2010

Władza, zemsta i kilka zabójstw

Książka „Niezawodny plan” Sidney Sheldon jest kryminałem. Cała akcja toczy się w Stanach Zjednoczonych, a przez jakiś czas w Sarajewie podczas wojny. Opowiada przede wszystkim o tym do czego zdolna jest kobieta, która została oszukana i zdradzona. Świetnie przedstawia też bezwzględny i niebezpieczny świat walki o władzę.
Leslie Stewart po tym jak Oliver Russell odszedł od niej, postanowiła się na nim zemścić. Kupowała wszystkie gazety jakie tylko była w stanie i stawała się ich właścicielką, aby mieć możliwość krytykowania i wytykania błędów byłemu narzeczonemu. Oliver ożenił się z córką wpływowego senatora i z łatwością został gubernatorem stanu. Po jakimś czasie wygrał też wybory prezydenckie. Prowadził wyśmienite życie ze swą żoną Jan w Białym Domu. Pewnego dnia w hotelu Monroe Arms w Apartamencie Królewskim została znaleziona martwa dziewczyna. Wszystko wskazywało, że świadkiem, a nawet zabójcą jest wpływowa osoba z Białego Domu.
Te wydarzenia były przeplatane scenami z wojny w Sarajewie. Została tam wysłana młoda korespondentka Dana Evans. Przeżyła tam piekło, lecz zdołała z niego uwolnić kilkoro dzieci pozostawionych bez opieki własnemu losowi.
Autorka trzyma nas w napięciu i sprawia, że do końca nie było wiadomo kto tak naprawdę spowodował śmierć dziewczyny z hotelu i kilku innych zgonów. Książka wciągająca, czyta się ją dosyć szybko. Polecam fanom kryminałów, ale i nie tylko.

środa, 13 stycznia 2010

Joanne Kathleen Rowling: " Harry Potter i Insygnia Śmierci"

Jest to siódma, a zarazem ostatnia, książka opowiadająca o przygodach Harry'ego Pottera i dwójki jego przyjaciół: Hermiony Granger i Rona Wesleya. Tym razem bohaterowie wracają do szkoły magii - Hogwartu - ponieważ muszą spełnić zadanie, jakie przed śmiercią powierzył im Dumbledore. Postanawiają udać się na poszukiwanie cząsteczek Voldemorta, tzw. horkruksów. 

Są one potrzebne, aby go zabić. Tymczasem czarnoksiężnik poszukuje różdżki, która ma największą moc. Jest ona jedną z trzech Insygniów Śmierci. Dopiero po jej zdobyciu chce ostatecznie zmierzyć się z Harrym ,bowiem zauważył, że na tego młodego czarodzieja jego zaklęcia nie działają. Cały świat magii przygotowuje się do wielkiej bitwy, która ostatecznie odbywa się w Hogwardzie. Lord Voldemord i Harry Potter mają ostatecznie zmierzyc się w pojedynku. Według przepowiedni może przeżyć tylko jeden z nich. 

Zachęcam wszystkich do przeczytania całego cyklu książek o Harrym Potterze, mimo iż nie przepadam za fantastyką, książka bardzo mi się spodobała. Trzyma w napieęiu, ma wiele ciekawych wątków, jest wciągająca ... naprawdę bardo polecam.
Edyta K.

Markusa Zusak: "Moje tak zwane życie"

Książka opowiada o problemach piętnastolatka - Camerona Wolfa. Chłopak nie ma  przyjaciół ani dziewczyny, ma za to starsze rodzeństwo: Steve, jako najstarszy,  ma własne zajęcia takie jak praca i mecze piłkarskie,  siostra Sara większość czasu spędza ze swym chłopakiem, Cameron i  Rube trzymają się  więc razem, wymyślają wspólne zajęcia, m.in. planują napady, z których i tak nic nie wychodzi, urzadzają za domem walki bokserskie, itp.

Cameron postanawia zarobić trochę pieniędzy, więc pomaga ojcu w pracy. Podczas pracy u rodziny Conlonów poznaje Rebekę, w której się zakochuje, jednak nie jest wystarczająco odważny, aby powiedzieć o tym komukolwiek. Ukrywa swe uczucie. Od tamtej pory zupełnie inaczej patrzy na swoje życie.

Jest to krótka książka, każdy rozdział kończy się opisem snów bohatera,  które nie mają większego znaczenia (poza jednym). Książka nie wywarła na mnie dobrego wrażenia, według mnie nie jest ciekawa ani interesująca.

Edyta K.

wtorek, 12 stycznia 2010

Sylvia Plath - Szklany klosz

„Szklany klosz” jest powieścią psychologiczną, która powstała na motywach życia samej pisarki występującej w niej pod pseudonimem. Książka przedstawia historię młodej dziewczyny, która straciła sens życia, gubiąc się w współczesnym świecie. Doprowadziło to do depresji, z którą musiała się zmagać przez pewien okres swojego życia.

Po wygranym konkursie pisarskim, młoda Esther Greenwood rozpoczyna staż w Nowym Jorku, w redakcji znanego magazynu dla kobiet . Wydarzenie to niesie ze sobą wiele przeżyć i zmiany w jej życiu. Na początku Esther osiąga dobre wyniki, dogaduje się ze swymi koleżankami oraz snuje plany na przyszłość: chce pisać.  Lubi obserwować ludzi i wszystko, co dzieje się dookoła. Zastanawia się nad swym życiem  oraz ludzkimi sprawami związanymi z małżeństwem, pracą i seksualnością. Życie w zatłoczonym Nowym Jorku staje się  jednak coraz trudniejsze. Problemy piętrzą się nad głową dziewczyny i sprawiają, że traci ochotę do życia , świat zaczyna ją przytłaczać. Boi się przyszłości, na którą ma coraz mniej koncepcji . Przed wakacjami wyjeżdża do matki, gdzie dowiaduje się, że nie udało się jej dostać na kurs pisarski. Wiadomość jeszcze bardziej pogrąża dziewczynę. Przestaje dbać o siebie, ma trudności ze snem i jedzeniem. Stopniowo traci kontakt ze światem i zamyka się nad nią tytułowy szklany klosz.Wtedy Esther postanawia udać się do specjalisty, który stwierdza u niej nerwicę. Jednak bohaterka ma dość swego życia i kilkakrotnie próbuje popełnić samobójstwo. Po przedawkowaniu leków trafia do szpitala w ciężkim stanie. Odtąd rozpoczyna się jej tułaczka po klinikach i szpitalach psychiatrycznych, w których poddawana jest elektrowstrząsom. Tam poznaje również Joan, która staje się jej koleżanką. Początkowo dziewczyna nie widzi żadnych szans na poprawę swojego stanu i postrzega świat w szarych barwach. Nie ma ochoty spotykać się z ludźmi oraz gardzi swoją matką. Jednak po kolejnych zabiegach z elektrowstrząsami oraz rozmowami z lekarką, stan Esther zaczyna ulegać poprawie.

Książka pokazuje, jak łatwo zatracić się w życiu i zobojętnieć, gdy stajemy przed życiowymi wyborami i zadajemy sobie pytanie, do czego dążymy. Wielkie wrażenie wywarła na mnie możliwość zobaczenia świata  oczami chorej dziewczyny, spodobała mi się jej wrażliwość na różne  detale. Powieść "Szklany klosz" polecam wszystkim osobom, które chcą wgłębić się w historię walki z chorobą i szukania nadziei na lepsze życie.